Success story
Od chaotycznych wysyłek do kluczowego kanału konwersji
Klient – sklep internetowy – korzystał już z narzędzia do e-mail marketingu i miał wdrożone podstawowe automatyzacje. Mimo dostępnych zasobów, kanał ten nie był w pełni wykorzystywany. Zespół miał świadomość potencjału newslettera, ale brakowało strategii, regularności i czasu, by ten kanał realnie rozwijać.
Współpracę rozpoczęliśmy z myślą o tym, żeby wspólnie poukładać procesy i wycisnąć więcej z tego, co już istnieje – bez budowania wszystkiego od nowa.
Diagnoza
Od początku naszej współpracy celem nie była żadna rewolucja. Nie chcieliśmy burzyć tego, co już istnieje, tylko wspólnie to uporządkować i wykorzystać z głową. Zaczęliśmy od dokładnego przeglądu sytuacji. Okazało się, że newslettery wysyłane były nieregularnie, automatyzacje działały, ale nie były optymalnie ustawione, a spora część odbiorców w bazie kontaktów od dawna nie reagowała na wiadomości. To był sygnał, że kanał potrzebuje gruntownego odświeżenia – ale nie od zera, tylko mądrze, krok po kroku.
Analiza konta wykazała trzy główne problemy:
- Nieregularna komunikacja – newsletter przypominał się subskrybentom z doskoku.
- Niezoptymalizowane automatyzacje – od wielu miesięcy scenariusze automatyzacji nie były w żaden sposób analizowane ani odświeżane.
- Zaniedbana baza – spora cześć kontaktów nigdy nie otworzyło żadnej wiadomości.
Porządek > rewolucja
Audyt i higienizacja bazy to najszybszy sposób na „pierwszy zastrzyk” przychodu.
Podejście
Pierwszym etapem była higienizacja bazy kontaktów – usunęliśmy nieaktywne adresy, poprawiliśmy segmentację i zadbaliśmy o to, by wiadomości trafiały tylko do zaangażowanych odbiorców.
Równolegle stworzyliśmy plan aktywizacji – przemyślany, tematyczny i zgodny z sezonowością branży. Wykorzystaliśmy dane historyczne oraz nasze doświadczenie w e-commerce, aby zaplanować, jakie treści będą trafiać do użytkowników, kiedy i w jakim celu. Chodziło nie tylko o to, by wysyłać wiadomości – ale by robić to z konkretnym zamiarem, systematycznie i z wyprzedzeniem.
Nasz plan powstał z twardymi założeniami:
- oparty na sezonowości branży,
- ułożony tematycznie, z myślą o użytkowniku i jego potrzebach w konkretnych miesiącach,
- przemyślany na podstawie danych historycznych oraz naszego doświadczenia z innymi e-commerce’ami w tej branży.
Automatyzacje
Po opracowaniu planu komunikacji zajęliśmy się automatyzacjami.
Z jednej strony – odświeżyliśmy istniejące scenariusze, z drugiej – dodaliśmy brakujące, które wspierają użytkownika na każdym etapie ścieżki zakupowej.
Obecnie
Dziś ten kanał działa jak dobrze naoliwiona maszyna. Newslettery są wysyłane regularnie według zaplanowanego kalendarza. Automatyzacje pracują w tle, wspierając konwersję. Klient samodzielnie obsługuje system, a my stale zapewniamy wsparcie merytoryczne, analizujemy wyniki i wdrażamy kolejne funkcje dostępne w edrone. To model współpracy, w którym wszystko opiera się na partnerstwie, a nie na odgórnym narzucaniu rozwiązań.
Aktualnie:
- newslettery wychodzą regularnie, zgodnie z kalendarzem sezonowym,
- automatyzacje pracują w tle, przynosząc stały, mierzalny zwrot,
- klient prowadzi wysyłki samodzielnie, a my wspieramy go strategicznie – doradzamy, testujemy nowe funkcje i rozwijamy scenariusze w systemie edrone.
Efekty
Systematyczne działania zaczęły przynosić efekty bardzo szybko.
Już na początku marca 2025 – zaledwie kilka tygodni po uporządkowaniu bazy i wdrożeniu regularnych newsletterów – zauważyliśmy wyraźny i trwały wzrost liczby zamówień z kanału e-mail.
Poniższy wykres pokazuje:
- niemal 5-krotny wzrost zamówień w porównaniu z okresem sprzed wdrożenia,
- stabilne, codzienne wyniki, z wyraźnymi pikami odpowiadającymi wysyłkom kampanii,
- rekordowy dzień w kwietniu (prawie 60 zamówień z newslettera jednego dnia),
- a co najważniejsze: brak spadku po „efekcie świeżości” – kanał utrzymuje tempo.
To dowód, że dobrze zaprojektowany system e-mailowy naprawdę działa.
Wnioski
Ten projekt pokazuje, że nie trzeba zaczynać od zera, by osiągnąć realne wyniki. Wystarczy dobrze uporządkować to, co już istnieje – i działać konsekwentnie.
Najważniejsze lekcje z wdrożenia:
- Strategia > pojedyncze kampanie
Regularna komunikacja, oparta na sezonowości i potrzebach odbiorców, przynosi dużo lepsze efekty niż ad-hoc wysyłki. - Automatyzacje to cichy sprzedawca
Dobrze zaprojektowane scenariusze działają 24/7, bez potrzeby ciągłej ingerencji – i odpowiadają dziś za ponad 40% przychodu z e-mail marketingu. - Segmentacja i higiena bazy mają ogromny wpływ na wynik
Usunięcie nieaktywnych adresów, lepsze targetowanie i dopasowanie treści od razu przełożyło się na wzrost Open Rate, CTR i konwersji. - Partnerstwo zamiast obsługi
Przekazanie operacyjnej kontroli klientowi i skupienie się na wsparciu strategicznym dało lepszą skalowalność i niezależność. - Dobrze wdrożony e-mail marketing to inwestycja, nie koszt
Koszt wdrożenia zwrócił się po kilku tygodniach, a kanał ten na stałe dołączył do czołówki źródeł konwersji w sklepie.